Reklama

Nie dla ludzi o słabych nerwach

Jeśli po meczu w Skopje ktokolwiek liczył na to, że w Orlen Arenie Vardar poprosi o najniższy wymiar kary, srodze by się pomylił. Nafciarze wygrali, ale nie przyszło im to łatwo.
Nie dla ludzi o słabych nerwach
Wynik meczu otworzył Mitja Janc, jednak goście bardzo szybko doprowadzili do remisu. Na bramkę zdobytą przez Gergo Fazekasa przyjezdni odpowiedzieli dwoma trafieniami, dzięki czemu wyszli na jednobramkowe prowadzenie. Cieszyli się z niego zaledwie przez chwilę.
Pierwsze dziesięć minut to gra bramka za bramkę, jednak w końcu niebiesko-biało-niebiescy zdołali zatrzymać dwie kolejne akcje swoich rywali, dzięki czemu wypracowali sobie trzybramkowe prowadzenie.
Trener Ivan Cupić poprosił o przerwę w grze i przez 60 sekund tłumaczył swoim podopiecznym, jak radzić sobie z płocką defensywą. Nie na wiele się to jednak zdało, bo przewaga Nafciarzy zamiast maleć, wzrosła do pięciu oczek. Vardar zanotował pięciominutową przerwę w zdobywaniu bramek. Strzelecką niemoc przełamał wprawdzie Milan Lazarevski, ale radość w obozie gości trwała zaledwie chwilę, bo kolejne cztery trafienia padły łupem Nafciarzy.
Nie upłynęło jeszcze 20 minut meczu, gdy trener Ivan Cupić po raz drugi poprosił o czas. I tym razem jednak bez większego efektu. Przewaga gospodarzy długo oscylowała między sześcioma a ośmioma bramkami. W końcówce pierwszej połowy goście zdołali jednak zniwelować część strat i na przerwę podopieczni trenera Xaviego Sabate schodzili z przewagą zaledwie trzech goli.
Po zmianie stron goście postanowili udowodnić, że nie wybrali się do Płocka wyłącznie jako turyści i zbliżyli się do Nafciarzy na zaledwie dwa oczka. Na szczęście Orlen Wisła zdołała otrząsnąć się ze swej niemocy i odbudować swoją przewagę.
Wydawało się, że nic złego nie powinno się już wydarzyć, gdy Vardar raz jeszcze zerwał się do walki i zredukował stratę do dwóch oczek. I tym razem jednak skończyło się na strachu, chociaż niespełna 20 sekund przed końcem przewaga Orlen Wisły stopniała o jednego oczka.
Orlen Wisła Płock – HC 1961 Vardar 32:31 (16:13)
Orlen Wisła:
Vujović, Alilović – Daszek, Janc, Serdio, Šušnja, Oriol Rey , Szita, Richardson, Zarabec, Fazekas, Krajewski, Dawydzik, Ilić, Bjerre, Kosorotov
Vardar: Wałach, Gogov – Stojanovski, Vorkapić, Georgievski, Keita, Popovski, Ljevar, Lazarevski, Matiaba-Tuzolana, Anastasovskida Silva, Abdelhak, Malus, Jankowski, Fadhuile 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama