Reklama

Piosenki, które czynią nas lepszymi

Koncert „Janusz Radek symfonicznie” był wydarzeniem niezwykłym. Nie tylko ze względu na wielką klasę artysty, który był gościem Płockiej Orkiestry Symfonicznej, ale również w związku z dwoma wydarzeniami.
Piosenki, które czynią nas lepszymi
Płocka Orkiestra Symfoniczna została laureatem Nagrody Marszałka Województwa Mazowieckiego. To niezwykłe wyróżnienie nadane zostało na wniosek prezydenta Płocka Andrzeja Nowakowskiego jako wyrazem uznania dla działalności orkiestry na rzecz upowszechniania kultury, edukacji muzycznej oraz promocji Płocka i całego Mazowsza.
Dyrektor POS Adam Mieczykowski krótko opowiedział o okolicznościach przyznania nagrody (więcej na ten temat w poniedziałek), po czym przeszedł do kolejnego punktu, dzięki któremu koncert miał niezwykły wymiar. Skrzypkowie Hanna Kacprzak-Ryfczyńska i Bogusław Tomczak po raz ostatni wystąpili z płockimi symfonikami. Bogusław Tomczak związany był z orkiestrą przez 45 lat, a Hanna Kacprzak-Ryfczyńska niemal 30.
– To, że kończymy pracę, nie znaczy, że już nigdy się nie zobaczymy. Wciąż będziemy przychodzić na każdy koncert. Ale siedzieć będziemy na widowni – powiedziała Hanna Kacprzak-Ryfczyńska.
A później na scenie pojawili się Ariel Ludwiczak, który poprowadził Płocką Orkiestrę Symfoniczną i wielki magik sceny Janusz Radek. Artysta zaczął z bardzo wysokiego C, zachwycając wszystkich cudowną interpretacją „Mostu w Avignon”, piosenki Zygmunta Koniecznego znanej przede wszystkim z wykonania Ewy Demarczyk.
Artysta, który od niemal trzech dekad mieszka w Krakowie, piosenki znane dzięki artystom „Piwnicy pod Baranami” interpretuje tak, jakby były pisane z myślą o nim. W przypadku wokalistów, którzy swój repertuar opierają (w całości lub w części) na coverach, zazwyczaj zadajemy sobie pytanie, jak wiele brakuje im do oryginału. W wypadku Janusza Radka mamy jednak do czynienia z zupełnie innym zjawiskiem – zastanawiamy się raczej, o ile jego wykonanie przewyższy oryginał. Przekonali się o tym szczęśliwcy, którym udało się obejrzeć koncert „Janusz Radek symfonicznie” i ci, którzy słyszeli spektakularny duet Janusza Radka i Justyny Steczkowskiej z „Upiora w Operze”.
Wokalista nie ograniczył się w swoim programie wyłącznie do „piwnicznego” repertuaru, śpiewając również piosenki znane dzięki Stanisławowi Wenglorzowi, Krzysztofowi Klenczonowi i Czesławowi Niemenowi. Nie zabrakło również własnych utworów. Janusz Radek nie ukrywa swojej fascynacji poezją. A śpiewane przez niego piosenki skomponowane zostały do słów takich mistrzów pióra jak: Cyprian Kamil Norwid, czy Julian Tuwim, Halina Poświatowska, a nawet Wiliam Szekspir.
Nie można nie podziękować Płockiej Orkiestrze Symfonicznej za zaproszenie artysty, który udowadnia, że istnieje inny muzyczny świat niż to, co zalewa nas z list przebojów stacji radiowych i telewizyjnych. Obyśmy takich koncertów przeżywali jak najwięcej nie tylko w roku jubileuszu 50-lecia działalności artystycznej POS.

 

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama