Reklama
Reklama

Rekordy na jubileusz Paki dla Rodaka

Dziesiąta edycja akcji Paka dla Rodaka przyniosła rekordy pod względem: liczby instytucji, które zbierały produkty, wolontariuszy zaangażowanych w akcję oraz liczby przygotowanych paczek.
Rekordy na jubileusz Paki dla Rodaka
Zwieńczeniem każdej edycji Paki dla Rodaka są wyjazdy do Polaków mieszkających poza granicami naszego kraju i obdarowanie ich świątecznymi prezentami. Nie byłoby jednak tej części bez wszystkich wydarzeń, które ją poprzedzają, a które często umykają naszej uwadze.
Zaczyna się zawsze od zbiórki produktów, które najbardziej mogą przydać się Polakom, którzy nie z własnej woli mieszkają poza granicami swojego kraju, od zebrania datków pieniężnych, dzięki którym możliwe jest przygotowanie paczek.
Później nadchodzi czas pakowania, w które angażuje się z roku na rok coraz większe grono wolontariuszy. Trwająca wiele godzin wspólna praca jest czymś więcej, niż mechanicznym przygotowywaniem paczek. To lekcja dobra, solidarności i siły wspólnoty, podczas której uśmiech i zaangażowanie mieszają się ze łzami wzruszenia. Jest niebywała energia wolontariuszy, ich gotowość do działania i nieoceniona pomoc. Tę właśnie pomoc niosą osoby indywidualne, ale przede wszystkim szkoły, instytucje, fundacje, organizacje pomocowe i wolontariackie. A nad wszystkim pieczę sprawuje Fundacja Przystanek Rodzina.
Dziękujemy darczyńcom, którzy wsparli akcję i po raz kolejny pokazali, że razem możemy więcej. Dziękujemy każdej osobie, która dołożyła choć małą cegiełkę, bo to właśnie z tych drobnych gestów powstaje wielkie dobro. Dzięki wam nasze paczki trafią do rodaków w Rumunii, Mołdawii i Litwie, niosąc nie tylko pomoc, ale przede wszystkim pamięć i ciepło płynące z Polski – mówili przedstawiciele Fundacji Przystanek Rodzina, gdy zakończyła się zbiórka i akcja pakowania.
 
Ostatni etap
Kiedy wszystko zostało już przygotowane, można było ruszyć długą drogę. Pierwsze cele to Rumunia i Mołdawia.
Pierwszym przystankiem był Dom Polski w rumuńskiej miejscowości Nowy Soloniec. W tamtejszym Domu Polskim Harcerski Zespół Pieśni i Tańca Dzieci Płocka im. dh. Wacława Milke wprowadził wszystkich w świąteczny nastrój swoim wspaniałym śpiewem. Kolejny punkt podróży to Stowarzyszenie Dom Polski w Bielcach. W obu miejscowościach nie brakowało pełnych radości spotkań, rozmów i dowodów wdzięczności. Organizatorzy akcji nie ukrywali, że właśnie takie reakcje obdarowywanych dodają siły do dalszego działania. Właśnie takie momenty pokazują, jak ważne jest wsparcie, jak wiele znaczyć może każda przygotowana paczka.
Kolejnym etapem podróży „Paki dla Rodaka” były wizyty w mołdawskich Styrczy i Glodeni. Paczki przekazane najmłodszym Polakom wywołały na ich twarzach szczere, radosne uśmiechy. A wszystkich zachwycił wspaniały świąteczny występ. Później czas na litewskie Soleczniki i kolejne radosne chwile spędzone z mieszkającymi tam Polakami.
Ostatni przystanek na drodze „Paki dla Rodaka” to Żytomierz – partnerskie miasto na Ukrainie. W mieście, które łączą z Płockiem partnerskie więzi, ekipa jest wyjątkowo liczna. Na jej czele stoi prezydent Andrzej Nowakowski, obok niego są: sekretarz miasta Albert Dyna, Daniel Urbański oraz ks. Radosławem Zawadzkim, dyrektorem płockiej Caritas, która również zaangażowała się w przygotowanie darów.
Andrzej Nowakowski spotkał się przy okazji z przedstawicielami władz partnerskiego miasta, którym podziękował za ważną i przyjacielską rozmowę.


 

 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama