Reklama
Reklama

Spektakularne zakończenie roku

Ostatni w tym roku mecz Klubu Piłki Siatkowej Płock zakończył się wygraną 3:0. Zwycięstwo jest tym cenniejsze, że zostało odniesione w hali niepokonanej dotychczas ekipy SwK Kartpol Kobyłka.
Spektakularne zakończenie roku
W pierwszej rundzie zespoły z Płocka i Kobyłki spotkały się w Blaszak Arenie. Płocczanie, podbudowani debiutancką wygraną 3:1 w wyjazdowym meczu z Camperem Wyszków, zostali brutalnie sprowadzeni na ziemię. Chociaż zespół prowadzony przez trenera Marcina Lubiejewskiego walczyli jak lwy, to goście wygrali 3:0 (25:22, 25:21, 25:23). W drugiej rundzie nadszedł więc czas rewanżu, chociaż na papierze zdecydowanymi faworytami byli gospodarze, którzy jako jedyni w drugiej grupie drugiej ligi poszczycić się mogli kompletem zwycięstw. 
Pierwszy set zaczął się od prowadzenia miejscowych 1:0. Nikt chyba nie spodziewał, że będzie to ich ostatnia przewaga w tej partii. KPS szybko wyrównał, po czym wyszedł na prowadzenie. Wprawdzie gra długo toczyła się punkt za punkt, z czasem jednak zaczęła się zarysowywać przewaga gości, którzy zaczęli seryjnie zdobywać punkty, aby zakończyć partię otwarcia efektowną wygraną 25:14. 
Początek drugiej odsłony to prowadzenie gości 4:1, które zdawało się zwiastować ich łatwe zwycięstwo. Lider tabeli tym razem zdołał jednak opanować grę i po zdobyciu kilku kolejnych punktów wyszedł na prowadzenie. Teraz to KPS musiał gonić wynik, okazało się jednak, że robił to skutecznie. W decydującej fazie zespół z Płocka przejął inicjatywę i wyszedł na prowadzenie, którego nie oddał już do ostatniej piłki. Wygrana 25:23 dała przyjezdnym prowadzenie w meczu 2:0 i pewność, że wyjadą do domu przynajmniej z jednym punktem.
Trzecia odsłona zaczęła się od prowadzenia KPS-u, który szybko wypracował sobie nieznaczną przewagę. Miejscowi zdołali wprawdzie doprowadzić do remisu 10:10, był to jednak kres ich możliwości. Ostatecznie przegrali seta 20:25. Zespół z Płocka wygrał więc 3:0 (25:14, 25:23, 25:20), dzięki czemu zgromadził tyle samo punktów, ile mają prowadzące w tabeli SwK Kartpol Kobyłka i ProNutiva SKK Belsk Duży.
MVP meczu w Kobyłce został Jakub Dobrolubow. Ekipa KPS Płock wróci do ligowego grania po nowym roku. Na 10 stycznia zaplanowana została konfrontacja z drużyną MOS Wola Warszawa.
Wygrana w Kobyłce i trzecie miejsce w tabeli nie są jedynymi dobrymi wiadomościami, które zaserwował nam KPS Płock przed świętami. Władze klubu poinformowały, że przez kolejne dwa sezony sponsorem głównym pozostanie Orlen.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama