Reklama
Reklama

Pierwszy sparing, pierwsza wygrana

Piłkarze Wisły mają za sobą pierwszy mecz kontrolny, w którym pokonali Rapid Bukareszt 2:1. Bramki dla niebiesko-biało-niebieskich zdobyli Giannis Niarchos i Łukasz Sekulski.
Pierwszy sparing, pierwsza wygrana

Autor: Wisła Płock

Początkowo gra była wyrównana, z czasem jednak do głosu doszła ekipa, która zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli rumuńskiej Superligi, tracąc tylko punkt do prowadzącej ekipy Universitatea Craiova. Nasi rywale zaprzepaścili dogodne sytuacje w siódmej i piętnastej minucie. Swoich szans szukali również nafciarze. Zza pola karnego strzelał Bojan Nastić, jednak został zablokowany. Giannis Niarchos dobijał tyleż efektownie, co niecelnie. W 25. minucie Krystian Pomorski faulował w polu karnym jednego z rywali, ale Jakub Burek doskonale wyczuł intencje egzekwującego „jedenastkę” Elvira Koljicia. Chwilę później faulowany w „szesnastce” Giannis Niarchos, sam wymierzył sprawiedliwość, dając nafciarzom prowadzenie.
Rumuni szukali okazji do wyrównania, zyskując sporą przewagę, ale z jednej strony brakowało im precyzji, a z drugiej zaś – odrobiny szczęścia.
Wisła w pierwszej połowie już tylko raz poważnie zagroziła bramce swoich rywali, ale po świetnym dośrodkowaniu Bojana Nasticia z lewej strony nie popisał się Deni Jurić.
Po zmianie stron (i wymianie całej jedenastki Wisły) zespół z Rumunii zdołał błyskawicznie doprowadzić do wyrównania. Claudiu Petrila dośrodkował na głowę Alexandru Pascanu, ten zaś spokojnie pokonał Rafała Leszczyńskiego.
Chociaż rywale bardzo szybko doprowadzili do wyrównania, Wisła w drugiej połowie nie dała się zepchnąć do defensywy i często szukała okazji do zdobycia bramki. Bardzo aktywny był Łukasz Sekulski, który parę razy usiłował pokonać bramkarza rywali. Udało mu się w końcu po precyzyjnym dośrodkowaniu Wiktora Nowaka.
Swoje szanse mieli również Tomas Tavares i Dominik Kun, ale wynik nie uległ zmianie. Nafciarze mieli jednak powody do radości, ponieważ swój pierwszy w 2026 roku mecz wygrali 2:1. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, by równie dobrze zaczęli mecze w PKO BP Ekstraklasie.
Kolejny mecz kontrolny Wisła rozegra w środę 14 stycznia. Tym razem rywalem naszej ekipy będzie szósta drużyna obecnego sezonu ligi słoweńskiej – NK Aluminij.
Różnica w etapie przygotowań obu zespołów jest spora, jednak przeciwko mocnemu rywalowi potrafiliśmy zagrać dwie dobre połowy. Jestem z tego zadowolony, chociaż musimy o siebie wymagać, aby wygrać każde 45 minut. Musimy wyciągnąć wnioski, zobaczyć, co można było zrobić lepiej. Popracujemy 2–3 dni i z nowym planem przystąpimy do kolejnego sparingu – powiedział tuż po zakończeniu meczu trener Mariusz Misiura.

Wisła Płock – Rapid Bukareszt 2:1 (1:0)
Bramki: Niarchos (27. karny) i Sekulski (64.) dla Wisły oraz Pascanu (49.) dla Rapidu
Wisła (I połowa): Burek – Custović, Nastić, Pomorski, Niarchos, Hiszpański Djalo, Edmundsson, Mijusković, Bakhno, Leśniewski (25. Jurić)
Wisła (II połowa): Leszczyński – Kalandadze, Haglind-Sangre, Pacheco, Lecoeuche, Kun, Sekulski, Rogelj, Nowak, Kamiński, Tavares
Rapid (wyjściowy): 16. Marian Aioani - 23. Cristian Manea, 6. Lars Kramer, 5. Alexandru Pascanu, 24. Andrei Borza, 14. Jakub Hromada, 8. Constantin Grameni, 29. Alexandru Dobre (C), 17. Tobias Christiansen, 10. Claudiu Petrila, 95. Elvir Koljić.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama