Reklama
Reklama

Przejechali się po Tramwajach Warszawskich

Zaledwie 77 minut potrzebował KPS Płock, by w meczu czternastej kolejki siatkarskiej drugiej ligi pokonać bez straty seta MOS Wola Tramwaje Warszawskie.
Przejechali się po Tramwajach Warszawskich

Autor: KPS Płock

Podopieczni trenera Marcina Lubiejewskiego w Warszawie wygrali z MOS-em Wola 3:0, więc w hali Chemika wydawali się murowanymi faworytami. Kto obserwuje mecze płockich siatkarzy, doskonale jednak wie, że we własnej hali potrafią zagrać gorzej, niż w meczu wyjazdowym.
Na szczęście tym razem KPS miał wszystko pod kontrolą, chociaż druga partia okazała się wyjątkowo trudna.
Pierwszy set okazał się niemal egzekucją. Płocka ekipa oddała swoim rywalom zaledwie osiem punktów, prowadząc od pierwszej do ostatniej piłki. KPS zdobywał większość punktów seryjnie, tymczasem zespół z Warszawy miał problemy z uzyskiwaniem jakichkolwiek oczek. Końcowy wynik 25:8 mówi sam za siebie.
Jeśli ktokolwiek myślał, że cały mecz będzie wyglądał podobnie, szybko przekonał się, że jest w błędzie. Druga partia zaczęła się od trzech kolejnych punktów zdobytych przez warszawian, którzy kontrolowali wydarzenia na placu gry do stanu 6:6. Chwilę później KPS wyszedł na pierwsze w tej części gry prowadzenie, ale rywale nie dawali za wygraną i długo toczyli wyrównaną walkę. Oni również co pewien czas cieszyć się mogli z niewielkiego prowadzenia. Po raz ostatni przyjezdni mogli cieszyć się ze swojej przewagi przy stanie 19:20. KPS w decydującej fazie wykazał się jednak większą dojrzałością i opanowaniem, dzięki czemu również tego seta rozstrzygnął na swoją korzyść, wygrywając ostatecznie 25:22.
Set trzeci bardziej zbliżony był do pierwszego niż drugiego. Zaczęło się od szybkiego prowadzenia miejscowych, którzy mając nieznaczną przewagę, spokojnie kontrolowali przebieg gry. Ekipa z Warszawy próbowała podjąć walkę, ale jedynym jej zyskiem była mniej bolesna przegrana, niż w pierwszym secie. 25:15 w partii trzeciej i 3:0 w całym meczu, którego najlepszym zawodnikiem wybrany został Bartłomiej Dorosz.
KPS na chwilę awansował na pierwsze miejsce w tabeli, ale wyprzedzające nas do tej pory zespoły nie skończyły jeszcze swoich meczów. Swoich kibiców nie zawiodła ekipa ProNutiva SKK Belsk Duży wygrała na wyjeździe z AZS UWM Olsztyn 3:0, ale do gigantycznej sensacji doszło w Białymstoku, gdzie miejscowa ekipa REA CIRRO BAS pokonała SwK Kartpol Kobyłka 3:1. Dzięki temu KPS awansował na drugie miejsce w tabeli.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama