To będzie wyjątkowa noc, podczas której dobra zabawa spotka się z pomocą, a radość z nadzieją. Cały dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na leczenie Alana Raczkowskiego, siedmioletniego chłopca, który zmaga się z niezwykle ciężką chorobą genetyczną.
Organizatorzy bal w mochowskiej remizie zapraszają nie tylko tych, którzy lubią i potrafią tańczyć. Także – a może przede wszystkim – tych, którzy wierzą, że można w jedną noc może odmienić czyjeś życie. Organizatorzy poinformowali nas, że sporo osób już zapisało się na listę uczestników, wciąż jednak są wole miejsca. Kto chciałby dołączyć do grona uczestników tej jedynej i niepowtarzalnej imprezy, może w tej sprawie dzwonić do Jacka Zarzyckiego pod numer 602 337 922. Bal poprowadzi zespół Iskra Band, a gwiazdą wieczoru będzie Marek Zientarski, pierwszy wokalista i współtwórca zespołu Maxel.
– 16 czerwca 2024 zawaliło się nasze życie. To wtedy dowiedzieliśmy się, że nasz synek choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Alanek był jak na swój wiek bardzo niski, dlatego postanowiliśmy zasięgnąć rady lekarza. Nie sądziliśmy jednak, że po dowiemy się, że nasze dziecko cierpi na chorobę, która odbierze mu wszystko: możliwość poruszania się, oddychania, aż w końcu zatrzyma się jego serce… – mówi mama Alana, Andżelika Raczkowska.
Chłopiec, który uwielbiał biegać, bawić się, przytulać się do mamy i taty, nagle stracił swe siły witalne. Coraz częściej brakuje mu sił, jest zmęczony rehabilitacją. Jego serce, atakowane przez chorobę, nie pracuje tak, jak powinno.
Rodzice Alana dowiedzieli się, że ich syn może przeżyć, ale niezbędna jest do tego terapia genowa. Można ją przeprowadzić tylko w specjalistycznej klinice w Stanach Zjednoczonych, a koszt to aż SIEDEMNAŚCIE MILIONÓW ZŁOTYCH...
Walkę Andżeliki i Przemysława Raczkowskich o zdrowie dziecka opisywaliśmy już na naszym portalu.
Pisaliśmy również o wszystkich firmach, instytucjach i osobach prywatnych zaangażowanych w pomoc, określanych jako „Drużyna Alana”. Bardzo ważne jest, że drużyna ta wciąż się rozrasta. Przypominamy również, że kto chciałby wesprzeć rodziców Alana Raczkowskiego w walce o życie ich synka, może dokonać wpłaty za pośrednictwem strony https://www.siepomaga.pl/ratuj-alana
– Alan jest dla nas całym światem. Każdy jego uśmiech daje radość, a każda trudna chwila uczy pokory i nadziei. Przekonaliśmy się, że tam gdzie kończą się nasze siły, zaczyna się dobro innych ludzi – mówią Andżelika i Przemysław Raczkowski







Napisz komentarz
Komentarze