„Wieczór w kinie” to wspólne przedsięwzięcie Orkiestry Dętej Gminy Stara Biała oraz Orkiestry Dętej Państwowej Szkoły Muzycznej w Płocku. Obie formacje prowadzi Grzegorz Dębski, doskonały trębacz, pedagog, zastępca dyrektora płockiej PSM. Dwie pierwsze edycje projektu poświęcone były muzyce z bajek i z filmów o superbohaterach. Tym razem motywem przewodnim były filmy science-fiction.
Nazywany „mistrzem suspensu”Alfred Hitchcock został uznany za jednego z najbardziej wpływowych twórców filmowych w historii kina. Twórca wielu genialnych filmów grozy zwykł mawiać, że dobry film powinien zacząć się od trzęsienia ziemi, a później napięcie powinno stopniowo rosnąć. Okazuje się, że zbliżoną konstrukcję może mieć również koncert muzyki filmowej.
Koncert zaczął się od… muzyki klasycznej. „Also sprach Zarathustra” Richarda Straussa to poemat symfoniczny skomponowany pod wpływem dzieła Fryderyka Nietzschego o tym samym tytule. Genialną straussowską muzykę wykorzystał Stanley Kubrick w swoim filmie „Odyseja kosmiczna 2001” nakręconym w 1968 roku. Reżyser tym obrazem zredefiniował granice gatunku, wyznaczając nowe perspektywy filmom popularno-naukowym. Akcja zaczyna się w epoce kamienia łupanego, gdy człowiek narzędzia rolniczego używa jako broni, czyniąc tym samym – paradoksalnie – krok w zdobyciu inteligencji.
Po muzyce z filmu, który stał się swoistym kamieniem milowym dla współczesnych twórców gatunku, słuchaliśmy motywów związanych z dziełami równie mocno zapisanymi w świadomości miłośników „kosmicznego” kina. Nie mogło więc zabraknąć „Avatara”, „Star Trecka” „Igrzysk Śmierci”, „ET”, „Strażników Galaktyki”, a nade wszystko „Gwiezdnych Wojen” którym poświęcona została praktycznie cała druga część.
Wprawdzie – jak sama nazwa wskazuje – „Wieczór w kinie” poświęcony jest muzyce filmowej, jednak tym razem mogliśmy posłuchać również dwóch z siedmiu części suity symfonicznej „Planety”, którą angielski kompozytor Gustav Holst stworzył w pierwszych latach trwania pierwszej wojny światowej. Poprowadził koncert dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu Gminy Stara Biała Roland Bury twierdził, że nie da się nie zauważyć wpływu pierwszej części holstowskich „Planet” – kompozycji „Mars. Zwiastun wojny” na muzykę, którą John Williams skomponował do „Gwiezdnych Wojen”. Zgadzając się w pełni z prowadzącym, dodałbym, że w kompozycji, która stała się jednym z kamieni milowych muzyki do filmów sci-fi, pobrzmiewają delikatnie echa „Walkirii”, drugiej części dramatu muzycznego Ryszarda Wagnera „Pierścień Nibelunga”.
Trzecia edycja „Wieczoru w kinie” przygotowana została perfekcyjnie pod każdym względem. Nie tylko muzycznie i akustycznie, ale również wizualnie. Efekty świetlne budziły niekłamany zachwyt. Zagrane na koniec dwa bisy najdobitniej świadczyły o zachwycie widzów tym, co usłyszeli i zobaczyli w sali widowiskowo-sportowej w Maszewie Dużym.
Napisz komentarz
Komentarze