Przygoda Szczepana Targowskiego z Wisła rozpoczęła się, gdy został zawodnikiem płockiego klubu. Dzięki boiskowej inteligencji i świetnemu wyszkoleniu technicznemu błyskawicznie stał się ulubieńcem kibiców, docenianym również przez sztab szkoleniowy.
Kiedy powiesił na kołku swoje piłkarskie buty, został zatrudniony w Petrochemii. Pracę zawodową łączył z trenowaniem grup młodzieżowych Wisły. Szczytem jego trenerskiej kariery było prowadzenie pierwszego zespołu niebiesko-biało-niebieskich na poziomie ekstraklasy.
Potrafił bardzo umiejętnie przenieść boiskowe doświadczenia do klubowej administracji. Przez wiele lat z powodzeniem pracował jako wiceprezes klubu. Jego kadencja na tym stanowisku wiąże się z największymi sukcesami klubu na czele z Pucharem Polski.
Był nie tylko doskonałym fachowcem, ale także wspaniałym, uczynnym człowiekiem otwartym na współpracę. Najlepiej świadczy o tym wybór do Rady Nadzorczej PKN Orlen S.A., jako przedstawiciela załogi Zakładu Produkcyjnego.
Wiślacka społeczność straciła człowieka wielkim sercu i równie wielkich dokonaniach.
Napisz komentarz
Komentarze