Reklama
Reklama

Szopka noworoczna prawie jak WOŚP

Poseł Elżbieta Gapińska po raz kolejny zmobilizowała przedstawicieli życia publicznego Płocka, aby zrobić dobrze się bawiąc, zrobili coś dobrego dla tych, którzy bardzo tego potrzebują.
Szopka noworoczna prawie jak WOŚP
„Szopka Noworoczna” była cyklicznie ukazującym się satyrycznym programem telewizyjnym emitowanym w latach 60. XX wieku w każdego sylwestra tuż po północy. Widowisko w krzywym zwierciadle ukazywało główne siły polityczne kraju i wydarzenia roku minionego. Wykorzystywano w nim piosenki będące przeróbkami popularnych utworów muzycznych.
Autorami szopek w latach 60. byli najczęściej Ryszard Marek Groński, Jerzy Kleyny i Antoni Marianowicz. Kukiełki projektował Jerzy Zaruba. Po szopce w 1969 roku nastąpiła przerwa w nadawaniu. Szopka Noworoczna wróciła do TVP w sylwestra 1990 roku. Jej autorem był Marcin Wolski, który do współpracy zaprosił Andrzeja Zaorskiego i Jerzego Kryszaka, później zaś Marka Majewskiego.
Poseł Elżbieta Gapińska, myśląc nad przeniesieniem szopki noworocznej w płockie realia, dokonała nieznacznych modyfikacji. O ile bowiem w telewizji szopka miała wytykać znanych person życia publicznego, w naszej wersji miała dać im okazję do pokazania, że mają dystans do siebie i zdolności aktorskie. Widzowie mogli przekonać się, że płocki VIP nie musi być osobą śmiertelnie poważną, a przy tym zrobić coś dobrego.
Już od pierwszej edycji Płocka Szopka Noworoczna miała nie tylko bawić, ale także pomagać. Ideą, która przyświecała Elżbiecie Gapińskiej, było wspieranie osób, które najbardziej tego potrzebują.
Nie inaczej będzie również z ósmą edycją Płockiej Szopki Noworocznej. Tym razem całkowity dochód ze sprzedaży biletów cegiełek przeznaczony jest na pomoc Alankowi Raczkowskiemu, choremu na DMD. Aby chłopiec mógł normalnie funkcjonować, potrzebna jest terapia genowa, ale jej koszt to aż 17 milionów, o czym pisaliśmy tutaj. Zbiórka na leczenie prowadzona jest na portalu siepomaga.pl
Kochani, z ogromną radością i wzruszeniem patrzymy, jak wiele osób jednoczy siły, by wesprzeć Alanka w jego codziennej walce z DMD. Przed nami wyjątkowe wydarzenie, które pokazuje, że kultura i dobroczynność mogą iść w parze, niosąc realną pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna – napisała na swoim profilu w mediach społecznościowych Andżelika Raczkowska, mama Alanka.
Ósma edycja Płockiej Szopki Noworocznej odbędzie się już za niespełna dwa tygodnie, 16 lutego, o godzinie 19.00 w Teatrze Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku. Po raz trzeci za scenariusz i reżyserię odpowiadać będzie Julia Kotarska.
Dużo czytałam o tym, że Wisła w Płocku ma być pogłębiana. W każdej przestrzeni dzieją się rzeczy niezwykłe. Pomyślałam więc, że w podwodnym świecie również możemy znaleźć temat, stworzyć intrygę i przekonać się, co wydarzy się przy udziale fantastycznych aktorów, czyli płockich samorządowców, dyrektorów i wielu innych znanych osób – powiedziała nam reżyser Julia Kotarska.
„Blue. Płockie Syrenarium” to pełna humoru, wzruszeń i refleksji muzyczna opowieść, której akcja rozgrywać się będzie pod płocką częścią Wisły. Syreny, wiślane stworzenia, krewetki rzeczne, ryby, raki, kraby, homary wodne – to tylko część przebogatej galerii osobliwości, które spotkamy w podwodnym świecie. Nie zabraknie wątków miłosnych. Będą też tańce i śpiewy.
Muzykę do spektaklu skomponował Tomasz Struzik. Na gitarze zagra Krzysztof Misiak, na saksofonie Bogdan Zajączkowski, znany doskonale jako trener piłki ręcznej. Wśród muzyków znajdzie się również Adam Mikołajewski.
Bilety cegiełki w cenie 60 złotych dostępne są w kasie teatru codziennie w godzinach 10.00–13.00 oraz 15.00–18.00. Płatności przyjmowane są wyłącznie gotówką.

Pomaganie, które nic nie kosztuje
Organizację Płockiej Szopki Noworocznej wspiera samorząd województwa mazowieckiego, a patronat honorowy nad wydarzeniem objęła jego spiritus movens – posłanka Elżbieta Gapińska.
Niebawem będziemy rozliczali swoje podatki. Każdy z nas może przekazać 1,5 procent podatku na leczenie Alana. Bardzo wszystkich o to proszę – apeluje Elżbieta Gapińska. – To chłopiec z naszego regionu. Bardzo podziwiam jego rodziców za wytrwałość, za to, że dbają o swoje dziecko i za to, że tak mocno o nie walczą. Nie tylko oni sami, także najbliższa rodzina, wspaniała babcia i wiele osób dobrej woli. Na ile to w mojej mocy, ja również staram się pomagać rodzicom Alanka i będę robiła to nadal, gdyż uważam, że musimy pomóc temu fantastycznemu chłopcu, który jest pełen radości życia i pogody ducha.
Aby przekazać 1,5 procent swojego podatku na leczenie Alanka Raczkowskiego, wystarczy wypełnić odpowiednie rubryki w swoim zeznaniu podatkowym. W W formularzu PIT należy wpisać: KRS: 0000396361. Cel szczegółowy: 0778282 Alan

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama