Reklama
Reklama

Garaże Na Skarpie rozpalają emocje

Posłanka Wioletta Kulpa zarzuca Urzędowi Miasta Płocka, że planuje zburzyć garaże przy ulicy Na Skarpie bez konsultacji z ich właścicielami. Biuro prasowe UMP odniosło się do tej sprawy w skierowanym do nas liście.
Garaże Na Skarpie rozpalają emocje
Sprawa sięga 2023 roku, gdy rozpoczął się remont ulicy Na Skarpie. Tak na ten temat wypowiedziała się posłanka Wioletta Kulpa na swoim profilu w mediach społecznościowych:
Skandal – władze miasta lekceważą własność prywatną
Wraca temat remontu ulicy Na Skarpie, sprawa była dość burzliwa w 2023 roku, gdy właściciele 22 garaży przy tej ulicy pewnego majowego dnia zobaczyli przyklejone kartki na drzwiach, że mają kilka dni na opróżnienie swoich garaży, jeśli tego nie uczynią rzeczy w nim pozostawione będą zutylizowane. To wówczas wywołało zdenerwowanie i trzeba przyznać uzasadnione, bo tak nie podchodzi się do własności, która jest rzeczą świętą. Jak się chce od kogoś coś zakupić, to najpierw przedstawia mu się ofertę zakupu. Tu niczego takiego nie było. W związku między innymi z tym Wojewoda Mazowiecki wówczas unieważnił pozwolenie na budowę tej inwestycji, od czego włodarz miasta Płocka się nie odwoływał. Inwestycja w związku z tym była realizowana na zasadzie zgłoszenia, ale poza spornym fragmentem wzdłuż garaży. Tymczasem mamy styczeń 2026, a właściciele garaży są zaskoczeni decyzją podatkową w myśl której zostaje im zwrócona część podatku od nieruchomości, a w uzasadnieniu widnieje zdanie, iż od października 2025 roku (decyzja administracyjna UMP, która uprawomocniła się w listopadzie) nie są właścicielami wspomnianych garaży. Prezydent Nowakowski na spotkaniu z mieszkańcami w lipcu 2023 roku po otrzymaniu decyzji unieważniającej pozwolenie na budowę ulicy Na Skarpie skierował takie słowa już po swoich przeprosinach w kierunku właścicieli garaży za niefortunne kartki z apelem o zabranie rzeczy z garaży bo będą zutylizowane: Postaram się działać tak, aby na koniec wszyscy byli zadowoleni.
To „postaram” wygląda tak, że mieszkańcy – właściciele garaży – nie mieli żadnego kontaktu ze strony Urzędu Miasta Płocka od ponad 2,5 roku, który zgodnie z obietnicami miał polegać na rozmowie o wycenie własnościowych garaży. Pomimo faktu, że jeszcze przed czerwcem 2023 za całe zło obwiniał prezydent Nowakowski Pana Wojewodę, który nie przekazał środków na wycenę własności, którą musi dokonać rzeczoznawca majątkowy, to w chwili otrzymania tych środków w połowie 2023 roku nie zrobił nic, aby takie wyceny przeprowadzić. Ba nie to, że nie zrobił nic, on te pieniądze wydał na zupełnie inne cele, do czego się przyznano podczas sesji Rady Miasta Płocka 29 stycznia 2026 roku.
Mało tego, pozbawiono ludzi własności, a nawet nie przystąpiono do wyceny i tym samym przedstawienia im oferty odszkodowania, oto słowa wypowiedziane przez wiceprezydenta Dyśkiewicza: - Rzeczywiście środki były zabezpieczone, niemniej jednak są one środkami rocznymi, więc zostały wtedy przeznaczone na inne odszkodowania. W tej chwili prowadzony jest proces wyboru rzeczoznawcy, który przystąpi do oceny wartości nieruchomości.
To na co Panowie w Ratuszu czekaliście przez połowę 2023 roku, przez cały 2024 i cały 2025 rok, tylko po to czekaliście, aby za plecami mieszkańców wydać w zaciszu swoich gabinetów decyzję administracyjną pozbawiającą prawa własności 22 osoby w Płocku. Nie miały nawet szans się odwołać, bo totalne bzdury wypowiadane przez kolejnych wiceprezydentów, powołując się na to, że nikt się nie odwołał od decyzji, a niby jak miał się odwołać, skoro jej nie widział. To totalny brak szacunku do mieszkańców, do ich prawa własności i brak jakiejkolwiek woli ze strony prezydenta do rozmowy i podjęcia wyceny w terminie, tak jak przekazane zostały środki, tak jak przedstawiano na spotkaniu otwartym z mieszkańcami w lipcu 2023 roku. Pogwałcono wszystkie możliwe prawa i w świetle kamer twierdzi się, że wszystko jest zgodnie z procedurami, to w takim razie jakie w Urzędzie Miasta Płocka rządzą procedury – bezprawia? 

Bardzo szybko na słowa posłanki Wioletty Kulpy zareagowały służby prasowe UMP, przesyłając m.in. do naszej redakcji pismo następującej treści:
Szanowni Państwo!
Na profilu facebookowym poseł Wioletty Kulpy znalazł się wpis dotyczący modernizacji ul. Na Skarpie i kwestii wyburzenia znajdujących się przy tej ulicy garaży. Komentarz ten zawiera nieprawdziwe informacje. 
Pani poseł zarzuca pracownikom Urzędu Miasta Płocka brak kontaktu z właścicielami garaży, które przy realizacji modernizacji ul. Na Skarpie zostaną rozebrane. Nie jest to prawdą, gdyż w trakcie postępowania właściciele byli czterokrotnie informowani o prowadzonym postępowaniu. 
Po raz pierwszy zawiadomienie odebrali (mamy w Urzędzie Miasta Płocka zwrotne potwierdzenie odbioru) w połowie czerwca ub. r. Mogli zapoznać się z projektem decyzji o pozwoleniu na budowę. 
Po raz drugi z projektem z naniesionymi poprawkami mogli zapoznać się pod koniec sierpnia. Zawiadomienia wszyscy odebrali (mamy zwrotne potwierdzenie odbioru).
Po raz trzeci odebrali zawiadomienie o wydaniu pozwolenia na budowę ul. Na Skarpie w pierwszej połowie października. Pozwolenie to uprawomocniło się w połowie listopada. 
Po raz czwarty na początku grudnia otrzymali informację o wszczęciu postępowań odszkodowawczych (gwoli wyjaśnienia, obecnie jesteśmy na etapie wyłonienia rzeczoznawcy, który dokona wyceny nieruchomości). 
Na każdym etapie postępowania administracyjnego właściciele garaży byli informowani i na każdym etapie mieli prawo wglądu do powstającej dokumentacji. Niektórzy z tej możliwości skorzystali. Właściciele garaży wiedzieli o toczącym się postępowaniu i przysługiwało im prawo do odwołania się od decyzji o pozwoleniu na budowę. Nikt z tego prawa nie skorzystał. 
Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski w odpowiedzi na pismo Poseł Wioletty Kulpy ze stycznia br. w powyższej sprawie zwrócił uwagę m.in. na fakt, że zakres przestrzenny ulicy Na Skarpie został określony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego terenów zawartych pomiędzy ul. Dobrzyńską, ul. Polną i jej projektowanym przedłużeniem w kierunku zachodnim oraz ul. Parowa w Płocku, przyjętym we wrześniu 2005 roku przez Radę Miasta Płocka, w czasie gdy pani Poseł sprawowała mandat radnej. Projekt planu został przedłożony przez ówczesnego prezydenta Płocka Mirosława Milewskiego. Obecnie prowadzone działania są zgodne z prawem i służą utworzeniu przyjaznej i estetycznej przestrzeni dla mieszkańców.
Alina Boczkowska
Dyrektor Biura Prasowego
Urząd Miasta Płocka 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama