Niebiesko-biało-niebiescy wiosenną część sezonu 2025/2026 rozpoczęli zwycięstwem u siebie z Rakowem Częstochowa 2:1 po bramkach Wiktora Nowaka i Deniego Juricia. Dzięki wygranej nafciarze umocnili się na pozycji lidera, przedłużając jednocześnie serię meczów bez porażki do 11.
Piast Gliwice zaczął nowy rok od porażki 1:2 z Górnikiem Zabrze, po czym pokonali u siebie Lecha Poznań 1:0 w zaległym meczu czwartej kolejki. Gola zdobył po wejściu z ławki rezerwowych napastnik Andréas Katsantónis, który wrócił do grania po niemal prawie rocznej przerwie spowodowanej poważną kontuzją.
Piast rozpoczął obecne rozgrywki bardzo słabo. Gliwiczanie w czterech pierwszych kolejkach nie byli w stanie zdobyć nawet jednego gola. Gdy trenerską posadę stracił Max Mölder, jego następcą został Daniel Myśliwiec. Piast zaczął grać zdecydowanie lepiej, zdobywając 16 punktów w dziewięciu meczach. Gliwiczanie z ostatniego miejsca w tabeli awansowali na dwunaste.
Zespół z Górnego Śląska zebrał do tej pory 23 punkty za sześć wygranych i pięć remisów. Zanotował również osiem porażek. Gliwiczanie mają zerowy bilans bramkowy. Strzelili 21 goli, tracąc dokładnie tyle samo.
Trzy bramki dla Piasta zdobył German Barkovskiy, po dwie Michał Chrapek i Patryk Dziczek, którego nie zobaczymy w spotkaniu z Wisłą z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Jesienią Wisła ograła Piasta 2:0. Wynik otworzył Jesus Jimenez w 44. minucie, a w 61. min. na strzał z dystansu zdecydował się Dominik Kun. Piłka uderzyła w poprzeczkę i tak niefortunnie odbiła się od pleców Františka Placha, że wpadła do bramki.
Ekipa Piasta jedenaście razy ograła nafciarzy, sześć razy padał wynik remisowy, a pięć razy wygrywała Wisła, która nigdy nie wywiozła kompletu punktów z boiska w Gliwicach. Jeżeli tym razem Wisła zdoła w Gliwicach przynajmniej zremisować, zachowa pozycję lidera.
Do Gliwic trener Mariusz Misiura zabrał między innymi 27-letniego Marina Karamarko, który w piątek dołączył do ekipy z Łukasiewicza 34. Czy od pierwszej minuty zagra nowy nabytek nafciarzy, czy jednak Nemancja Mijusković, a Marin wejdzie jako zmiennik, przekonamy się, obserwując poniedziałkowy pojedynek.
Napisz komentarz
Komentarze