Kierowca Toyota uszkodził koło w swoim samochodzie. Most Solidarności, na którym doszło do tej pechowej sytuacji, jest częścią dwóch dróg krajowych – nr 60 oraz 62, w związku z czym ruch pojazdów niemal zawsze jest tam stosunkowo duży.
Zatrzymywanie się na moście jest zabronione, tym razem jednak miało ono swe uzasadnienie. Kontynuowanie jazdy z uszkodzonym kołem mogło nieć poważne konsekwencje daleko wykraczające poza całkowite zniszczenie koła.
Na pomoc mężczyźnie ruszyli policjanci z płockiej drogówki, którzy na wstępie zabezpieczyli miejsce zdarzenia, po czym pomogli kierowcy w wymianie uszkodzonego koła, dzięki czemu pechowiec mógł bezpieczne kontynuować jazdę.
Zdarzenie na Moście Solidarności pokazuje dobitnie, że funkcjonariusze drogówki nie ograniczają się w swoich działaniach do „bezdusznego” egzekwowania przepisów i wypisywania mandatów. Gdy wymaga tego sytuacja (dla innych kierowców mogąca być stresująca i niebezpieczna), ruszają w pomocą, potwierdzając, że hasło „Pomagamy i chronimy” nie jest tylko pustym, nic nieznaczącym sloganem.
Napisz komentarz
Komentarze