Mecz z rezerwową ekipą Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Spale miał odbyć się w sobotę, na prośbę gospodarzy został jednak przeniesiony na środę. W pierwszej rundzie KPS bez większych problemów poradził sobie z uczniami spalskiej szkoły, wygrywając 3:0 (25:20, 25:7, 25:20). W rewanżu nie było jednak tak łatwo, chociaż KPS jest liderem tabeli, a SMS II zajmuje w niej przedostatnie miejsce.
Rezerwy SMS-u zaskoczyły gości dużą dyscypliną taktyczną, dzięki której od początku pierwszego seta narzuciły swój styl gry i objęły prowadzenie, które utrzymali aż do stanu 8:8. Zryw KPS-u nie przyniósł wielkiego pożytku ekipie prowadzonej przez trenera Marcina Lubiejewskiego. Miejscowi ponownie odskoczyli, tym razem na cztery oczka, a pierwszą partię zakończyli wygraną 25:21.
Druga odsłona zaczęła się od walki punkt za punkt, ale tym razem goście nie pozwolili spalskiej młodzieży rozwinąć skrzydeł. Zacięta walka trwała wprawdzie do ostatniej piłki, jednak to ekipa lidera zachowała w decydujących momentach więcej zimnej krwi, dzięki czemu wygrała 25:23.
Trzecia odsłona meczu to kolejny zryw rezerw SMS-u, które wyszły na prowadzenie 5:2. Tym razem jednak KPS nie pozwolił miejscowym na dyktowanie warunków gry i zdołał nie tylko odrobić dystans, ale nawet wyjść na prowadzenie 15:11. Chwilę później było wprawdzie 15:15, ale końcówka należała do przyjezdnych, którzy wygrali seta 25:21, dzięki czemu objęli prowadzenie 2:1 i mogli mieć nadzieję na wygranie meczu za trzy punkty.
Marzenia zweryfikowała jednak czwarta odsłona, w której KPS wyraźnie nie mógł znaleźć swojego rytmu. Miejscowi wciąż utrzymywali niewielkie prowadzenie, ale wystarczyło im to, aby wygrać 25:18 i doprowadzić do tie-breaka.
Decydująca odsłona okazała się prawdziwą wojną nerwów, ale górę wzięło w niej doświadczenie lidera, który wygrał 15:12, zdobywając dwa punkty za wygranie meczu 3:2. Strata punktu sprawiła, że KPS zachował wprawdzie fotel lidera, ale Campera Wyszków wyprzedza już tylko lepszym bilansem setów. Trzecie miejsce zajmuje Kartpolem Kobyłka, który do liderów traci tylko jedno oczko. Zdecydowanie większa jest przewaga nad Pronutivą Belsk Duży i MTS Międzyrzec Podlaski. Awans do play off zapewnia miejsce w czołowej czwórce po fazie zasadniczej.
Kolejnym rywalem KPS-u będzie AZS UWM Olsztyn. Mecz zostanie rozegrany w sobotę 21 lutego o godzinie 17.00 w hali Chemika.
Napisz komentarz
Komentarze