Orlen Wisła Płock po raz ostatni cieszyć się mogła z Mistrzostwa Polski Juniorów w 2019 roku. Młodzi nafciarze w meczu o złoto pokonali wówczas Siódemkę Miedź Legnica. Siedem lat później ci sami rywale ponownie walczyli o złoty medal. Wcześniej jednak niebiesko-biało-niebiescy musieli zmierzyć się z Iskrą Kielce.
Podopieczni trenera Leona Sowula w pierwszej połowie półfinału mieli sporo problemów ze swoimi rywalami. To Kielczanie niemal cały czas mieli nieznaczną przewagę, a niebiesko-biało-niebiescy występować musieli w roli zespołu goniącego wynik. Kilkanaście sekund przed końcem gospodarze doprowadzili wprawdzie do remisu, jednak ostatnie słowo należało do zespołu z Kielc, który na przerwę schodził przy swoim prowadzeniu 19:18.
Druga połowa początkowo niewiele różniła się od pierwszych 30 minut. Żadna z ekip nie była w stanie wypracować sobie znaczącej przewagi. Dziesięć minut przed końcową syreną gospodarze jednak na tyle mocno zwarli swe szyki obronne, że zastopowali kilka akcji gości. A że przy tym sami byli skuteczni w ofensywie, wypracowali sobie przewagę, która w pewnym momencie sięgnęła nawet sześciu oczek.
Gracze Iskry nie zamierzali składać broni i ruszyli do odrabiania strat ale zdołali zniwelować ledwie połowę swojego bramkowego niedoboru. Gospodarze wygrali więc 29:36 i stało się jasne, że w meczu o złote medale będziemy świadkami powtórki z 2019 roku. W rozegranym wcześniej półfinale Siódemka Miedź Legnica pokonała bowiem UMKS Trójka Ostrołęka 32:28.
W meczu o trzecie miejsce Iskra Kielce pokonała zespół z Ostrołęki 40:39 (22:20), dzięki czemu cieszyć się mogła ze zdobycia brązowych medali.
Pierwsza połowa wielkiego finału wyglądała jak kalka pierwszego meczu nafciarzy. Goście niemal cały czas mieli nieznaczną przewagę, ale nie byli w stanie wypracować sobie znaczącej przewagi. Na przerwę schodzili więc z jednobramkowym prowadzeniem 16:15. Tym razem jednak po zmianie stron gra wyglądała zupełnie inaczej. Niebiesko-biało-niebiescy błyskawicznie odrobili strat, po czym zaczęli budować bezpieczną przewagę nad rywalami z Legnicy. Podobnie jak dzień wcześniej doskonale spisywał się Maksymilian Matyszczyk. Środkowy rozgrywający, który w tym roku kończy naukę w płockiej Szkole Mistrzostwa Sportowego Związku Piłki Ręcznej w Polsce, doskonale wiedział, kiedy powinien sam kończyć akcję, a kiedy odgrywać do lepiej ustawionego partnera.
Legniczanie robili wszystko, aby pozostać w grze, jednak tym razem nie byli w stanie przeciwstawić się doskonale dysponowanym podopiecznym trenera Leona Sowula. Ostatecznie młodzi nafciarze wygrali 37:31, dzięki czemu cieszyć się mogą z tytułu Mistrza Polski Juniorów.
Najlepsza siódemka turnieju finałowego Mistrzostw Polski Juniorów:
Bramka: Timothy Taiwo (Siódemka Miedź Legnica)
Prawe skrzydło: Aleks Kruszelnicki (Siódemka Miedź Legnica)
Prawe rozegranie: Jakub Trzaskowski (Trójka Ostrołęka)
Środkowe rozegranie: Maksymilian Matyszczyk (Orlen Wisła Płock)
Lewe rozegranie: Mateusz Tkaczyk (Iskra Kielce)
Lewe skrzydło: Kamil Skiba (Siódemka Miedź Legnica)
Koło: Igor Szafryna (Orlen Wisła Płock)
MVP: Maksymilian Matyszczyk (Orlen Wisła Płock)







Napisz komentarz
Komentarze