Obecny sezon EHF CL podopieczni trenera Xaviego Sabate rozpoczęli od wyjazdowej wygranej z wicemistrzem Węgier 34:33. Nafciarze będą chcieli udowodnić, że wygrana w Szegedynie nie była jedynie dziełem przypadku, goście zaś zrobią wszystko, by zrewanżować się za tamtą porażkę.
OTP Bank-Pick Szeged to klub, którego miłośnikom piłki ręcznej przedstawiać nie trzeba. Nasi środowi rywale w EHF Lidze Mistrzów grają już po raz 24. Sześć razy występowali w ćwierćfinale najbardziej prestiżowych rozgrywek. Zespół obecnego wicemistrza Węgier w 2014 roku zdobył Puchar EHF. Pick Szeged osiem raz zdobywał mistrzostwo kraju, a pięć razy krajowy puchar.
Trener Michael Apelgren ma do dyspozycji wiele gwiazd światowego formatu, wśród których najbardziej znani są: Roland Mikler, Tobias Thulin, Bence Bánhidi, Richard Bodó, Sebastian Frimmel, Imanol Garciandia, Jim Gottfridsson, Lazar Kukić, Borut Mačkovšek, Magnus Rød oraz Mario Šoštarić.
– Pick Szeged to bardzo dobra drużyna ze świetnymi zawodnikami. My jednak musimy skupić się na sobie. Potrzebujemy takiej samej mentalności jak podczas występu w Zagrzebiu. Mam nadzieję, że Orlen Arena będzie pełna, a kibice stworzą niesamowitą atmosferę i zakończymy fazę grupową zwycięstwem – powiedział rozgrywający nafciarzy Zoltan Szita.
W obecnej edycji EHF CL zespół z Szegedynu zajmuje szóste miejsce w tabeli grupy B. Wicemistrz Węgier uzbierał dziesięć punktów za zwycięstwa z GOG Håndbold, Paris Saint-Germain Handball, HC Zagreb (dwukrotnie) i z HC Eurofarm Pelister.
Orlen Wisła Płock spotykała się z OTP Bank-Pick Szeged wyłącznie w EHF Lidze Mistrzów. Nafciarze przegrali aż pięć z siedmiu dotychczas rozegranych meczów, jednak ostatni pojedynek obu zespołów zakończył się wspomnianą już wyżej wygraną niebiesko-biało-niebieskich.
– Chcemy się wciąż rozwijać i wykazywać ambicję, aby stawać się lepszymi. Gramy u siebie z bardzo dobrym przeciwnikiem, który potrzebuje punktów, aby poprawić swoją pozycję w tabeli. Mam nadzieję, że Orlen Arena będzie wypełniona po brzegi. Nasi zawodnicy na to zasługują – skomentował Xavi Sabate, trener Orlen Wisły Płock.







Napisz komentarz
Komentarze