Informacja o zdarzeniu została przekazana dyżurnemu policji. Gdy na miejscu pojawił się policyjny patrol, okazało się, że 17-latek wiózł wózkiem swoją 21-letnią koleżankę. Młodzi ludzie twierdzili, że nie zamierzali ukraść sklepowego wózka. Siedemnastolatek wyjaśniał, że taka przejażdżka była marzeniem jego starszej znajomej.
Obydwoje młodzi ludzie przyznali, że nie mieli świadomości, że ich zachowanie jest naganne. Zapewniali przy tym, że najszybciej, jak to możliwe, odstawią wózek do sklepu, z którego został on zabrany. Sklepowy wózek to własność marketu, więc jego przywłaszczenie lub porzucenie poza terenem sklepu ma znamiona kradzieży.
W zależności od tego, jak zostanie potraktowane zachowanie dwojga młodych ludzi, może zostać ono uznane jako forma „zabawy” albo jako kradzież/przywłaszczenie.
Poruszanie się wózkiem sklepowym po jezdni jest skrajnie niebezpieczne. Na szczęście dzięki błyskawicznej reakcji operatora monitoringu miejskiego nie doszło do zagrożenia w ruchu drogowym.
Napisz komentarz
Komentarze