W poniedziałek 6 kwietnia około 10.30 przy ul. Kościelnej w Staroźrebach pozostająca poza służbą funkcjonariuszka Referatu Patrolowo-Interwencyjego Straży Miejskiej zauważyła niepewnie poruszającego się motocyklistę. Mężczyzna jechał od osi jezdni do jej krawędzi. W pewnym momencie stracił panowanie nad swoim jednośladem i przewrócił się. Ponieważ był bez kasku, strażniczka błyskawicznie rzuciła mu się na pomoc.
Wprawdzie motocyklista nie odniósł poważnych obrażeń, jednak wyraźnie wyczuwalna była od niego woń alkoholu. Wezwani na miejsce zdarzenia policjanci ustalili, że motocyklista miał 3,5 promila alkoholu w organizmie. Okazało się, że nie jest to jedyny problem 45-latka. Jego jednoślad był niesprawny technicznie, nie miał świateł, tablic rejestracyjnych i hamulca. Mężczyzna przyznał się, że zanim wsiadł na motocykl, pił wódkę.
Napisz komentarz
Komentarze