Muzeum Mazowieckie w Płocku przygotowuje niezwykłą wystawę, na której będzie można zobaczyć około stu prac artysty. Znajdą się wśród nich monumentalne rzeźby z drewna i metalu (niektóre mają nawet po kilka metrów), a także pełne ekspresji obrazy i rysunki. Wśród prezentowanych zwierząt będzie można spotkać niedźwiedzie, pantery, egzotyczne ptaki oraz fantazyjne, blaszane ryby.
Józef Wilkoń swoje inspiracje czerpie z natury, a nade wszystko ze świata zwierząt, które wyposaża w charakter, emocje i osobowość bliźniaczo podobną do ludzkiej. W latach 90. XX wieku zaczął interesować się również rzeźbą. Gdy patrzymy na jego surowe formy z drewna i metalu, widzimy bijącą od nich energię. Emanujące swoją zwierzęcą energią rzeźby wyglądają niemal tak, jakby właśnie wyskoczyły z książek w przestrzeń.
Urodzony 12 lutego 1930 w Bogucicach koło Wieliczki Józef Wilkoń jest żywą legendą. Stworzył ilustracje do ponad 200 książek, które przetłumaczone zostały na dziesiątki języków. Dzięki temu jest znany i ceniony nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Od pół wieku z wielką konsekwencją tworzy swój niepowtarzany, rozpoznawalny styl: dynamiczny, pełen emocji, oparty na mocnej linii i wyrazistym kolorze. W dużej mierze to właśnie dzięki niemu ilustracja dla dzieci zaczęła być traktowana w Polsce jako pełnoprawna sztuka.
Józef Wilkoń jest absolwentem Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i Historii Sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jego artystyczny dorobek obejmuje prawie dwieście książek dla dzieci i dorosłych wydanych w Polsce i kilkadziesiąt wydanych za granicą. Jest także scenografem i projektantem gobelinów. Inspiruje się przyrodą, a przede wszystkim zwierzętami. Od lat 80. XX wieku to właśnie one są głównymi bohaterami jego opowieści.
Przy zespole klasztornym kamedułów w Lasku Bielańskim (nieopodal siedziby Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego) znajduje się szopka składająca się z 44 figur. Józef Wilkoń stworzył ją w 2004 roku. Do 2020 przy szopce mieszkał żywy osioł o imieniu Franek. Obecnie przebywa tam muł Franciszek II.
Józef Wilkoń na przełomie 2006 i 2007 zaprezentował w Zachęcie Narodowej Galerii Sztuki „Arkę” – bestiarium z drewna i blachy, które odwoływało się do biblijnej Arki Noego. Dzieło zostało początkowo zainstalowane na ścianie, później jednak dobudowano do niego części boczne i tył. Całość umieszczono na terenie zespołu pałacowo-parkowego w Radziejowicach. Znalazła się tam również „Brama Teatru Narodowego” – oryginalna brama teatru podarowana przez dawnego dyrektora Domu Pracy Twórczej w Radziejowicach Bogumiła Mrówczyńskiego (po wymianie na nową stara brama miała zostać zezłomowana, trafiła jednak do Józefa Wilkonia, który poddał ją twórczej obróbce.
W 2016 roku z okazji 400. rocznicy śmierci Miguela de Cervantesa ukazała się albumowa, dwutomowa edycja „Przemyślnego szlachcica Don Kichote z Manczy” (w tłumaczeniu Anny Ludwiki Czerny i Zygmunta Czernego), w której znalazło się sto ilustracji Józefa Wilkonia.
W lutym 2025 r. w Domu Pracy Twórczej w Radziejowicach odbył się podwójny jubileusz: 95. rocznica urodzin oraz 70-lecie pracy artystycznej. Na okolicznościowej ekspozycji zaprezentowane zostały prace jubilata z różnych okresów jego działalności artystyczne.
Wystawa w Muzeum Mazowieckim będzie dostępna dla publiczności do 2 sierpnia 2026 r.
Napisz komentarz
Komentarze