To ważny moment dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i Europy. ORLEN Upstream Norway wspólnie z Equinor uruchomili wydobycie gazu z nowego złoża Eirin na Morzu Północnym. Surowiec już trafia do Polski. Złoże znajduje się około 250 kilometrów na zachód od Stavanger. Jego zasoby szacuje się na 27,6 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej. W tym jest około 3 miliardów metrów sześciennych gazu. ORLEN posiada ponad 41 procent udziałów w projekcie. W szczytowym momencie produkcji złoże Eirin ma dostarczać do ORLENu około 270 milionów metrów sześciennych gazu rocznie. To realne wsparcie dla stabilnych dostaw surowca do Polski.
Wydobycie prowadzone jest w nowoczesny sposób. Instalacje zasilane są energią pochodzącą głównie z odnawialnych źródeł. Dzięki temu emisje CO2 są znacznie niższe niż średnia światowa. To ważny krok w kierunku bardziej ekologicznej produkcji energii. Projekt wykorzystuje już istniejącą infrastrukturę. Odwiert został podłączony do platformy Gina Krog. To pozwala obniżyć koszty i skrócić czas realizacji. Dodatkowo wydłuża okres eksploatacji tego złoża nawet o siedem lat. Gaz z Eirin trafia dalej do systemu przesyłowego i przez gazociąg Baltic Pipe dociera do Polski. To element większej strategii, która ma zapewnić stabilność dostaw mimo napiętej sytuacji międzynarodowej.
Eksperci podkreślają, że region może kryć kolejne złoża. Dlatego ORLEN i Equinor planują dalsze prace poszukiwawcze. To oznacza, że inwestycja może przynieść jeszcze większe korzyści w przyszłości. Nowe złoże to nie tylko liczby i technologia. To także konkretna odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na energię i potrzeby odbiorców w Polsce.







Napisz komentarz
Komentarze