Pomysłodawcą Pospolitego Ruszenia Czytelniczego był prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, który w rozmowie z dyrektor Książnicy Płockiej Joanną Banasiak zaproponował swoistą przeciwwagę do Narodowego Czytania. Dzięki temu każdy zainteresowany może wybrać do wspólnego czytania te lektury, które odpowiadają mu najbardziej.
W przypadku „Książek mojej młodości” do wyboru były 33 dzieła literackie kojarzące się z latami dziecięcymi i młodzieńczymi. Najwięcej głosów zdobyła „Ania z Zielonego Wzgórza”, wyprzedzając „Małego Księcia” i „Dzieci z Bullerbyn”. Wiele głosów zebrały również serie o Harrym Potterze, Panu Samochodziku i Tomku Wilmowskim, , a także „W pustyni i w puszczy”, „Plastusiowy pamiętnik” i „Mikołajek”.
Zgodnie z tradycją czytanie odbywało się w siedzibie głównej Książnicy Płockiej i jej wszystkich filiach, ale również w wielu miejscach zupełnie nieoczywistych – np. w autobusie Komunikacji Miejskiej Płock.
W gronie czytających znaleźli się m.in. prezydent Płocka Andrzej Nowakowski, dyrektor Książnicy Płockiej Joanna Banasiak, wiceprzewodniczący Rady Miasta Płocka Roman Siemiątkowski, kierownik Muzeum Żydów Mazowieckich Rafał Kowalski, wicedyrektor MDK im. Króla Maciusia Pierwszego w Płocku Tomasz Cybulski oraz Wanda Drzewoszewska i Jolanta Jakacka z Teatru Remedium.
Warto podkreślić, że Pospolite Ruszenie Czytelnicze ma charakter otwarty, co znaczy, że istnieje dowolność wyboru czytanych fragmentów. Podczas tegorocznej edycji przykładem tego był kierownik Muzeum Żydów Mazowieckich Rafał Kowalski, który przeczytał wiersz Juliana Tuwima „Pan Maluśkiewicz i wieloryb”.
– Ja Tuwima wielbię zawsze. Jako dziecko, nastolatek, dorosły... Jako staruszek też zamierzam – tłumaczy Rafał Kowalski w swoich mediach społecznościowych.







Napisz komentarz
Komentarze