Reklama
Reklama

Bohater spod Drobina

Paweł Kowalczyk, wieloletni honorowy krwiodawca i druh Ochotniczej Straży Pożarnej w Chudzynie uratował życie mężczyźnie potrąconemu przez pociąg.
Bohater spod Drobina

Autor: Archiwum Bogdana Banaszczaka

Do wypadku, który mógł skończyć się tragicznie, doszło na dworcu w Ciechanowie. Pociąg jadący z Bielska-Białej do Gdyni potrącił mężczyznę, który doznał ciężkich obrażeń z silnym krwotokiem tętniczym. W tak krytycznej sytuacji cenna była każda sekunda.
Jako pierwszy na ratunek ruszył Paweł Kowalczyk, który na ciechanowskim dworcu czekał na powrót swojej córki. Mężczyzna, który od wielu lat jest honorowym dawcą krwi i strażakiem ochotnikiem, nie miał do dyspozycji profesjonalnego wyposażenia, ale w tym przypadku jego największym atutem okazała się niezwykła wręcz przytomność umysłu. Natychmiast zdjął z siebie sweter, który wykorzystał jako opaskę uciskową, dzięki czemu zdołał zatamować krwotok, tym samym ratując życie poszkodowanego. Zawiadomił również niezwłocznie służby ratunkowe, koordynując działania z operatorem numeru 112 i opiekując się rannym do chwili, gdy na miejscu zdarzenia pojawili się ratownicy medyczni.
Nie zrobiłem tego dla rozgłosu. Ten człowiek po prostu potrzebował pomocy – powiedział skromnie Paweł Kowalczyk.
Informację o bohaterskim czynie strażaka ochotnika jako pierwsza nagłośniła Renata Ozóg.
Kierownik płockiej delegatury Mazowieckiego Bogdan Banaszczak złożył wniosek o przyznanie Pawłowi Kowalczykowi honorowego tytułu „Strażak Miesiąca Województwa Mazowieckiego”.
Jego postawa to najpiękniejsze wcielenie strażackiego hasła „Bogu na chwałę, ludziom na pożytek”. ​Panie Pawle, dziękuję za ten niezwykły dowód człowieczeństwa! Jestem dumny, że tacy ludzie są częścią naszej społeczności – mówi Bogdan Banaszczak.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama