Handbike (H1-H5) to trójkołowe rowery napędzane siłą rąk (kolarstwo ręczne), które przeznaczone są dla osób z dysfunkcjami kończyn dolnych. Taki właśnie sprzęt jest marzeniem kobiety, która „od zawsze” pasjonuje się sportem.
– Moją pierwszą prawdziwą pasją była wspinaczka, dyscyplina wymagająca nie tylko siły, wytrzymałości i techniki, ale przede wszystkim odporności psychicznej i umiejętności działania pod presją – powiedziała nam Marta Wright-Rudyk.
W 2007 roku podczas wspinaczki Marta uległa wypadkowi. Jego efekt – paraliż od kręgu T12 w dół. Od tamtej pory porusza się na wózku. Nie załamała się jednak, ale zaczęła poszukiwać takiej dyscypliny sportowej, która zapewniłaby jej odpowiedni poziom adrenaliny i emocji oraz poczucie wolności.
– Znalazłam je w narciarstwie wodnym, które zaczęłam trenować wyczynowo. Sport ten doprowadził mnie do zdobycia czterech brązowych medali Mistrzostw Świata w 2019 roku. W tym samym roku rozpoczęłam również przygodę z wakesurfem, zdobywając pierwsze miejsce w nowo utworzonej kategorii dla osób z niepełnosprawnością podczas mistrzostw świata w USA – wyznała nam Marta.
Wszystko zdawało się iść w dobrym kierunku, jednak przyszedł czas pandemii, a z nią problemy zdrowotne i osobiste, które nie wiązały się bezpośrednio z pandemią, ale zmusiły ambitną kobietę do długiej przerwy od sportu.
Do aktywności fizycznej Marta Wright-Rudyk wróciła w tym roku wróciłam. Dostęp do infrastruktury umożliwiającej trening sportów wodnych osób z niepełnosprawnościami jest w Polsce niemal zerowy, więc sportsmenka postanowiła poszukać dla siebie innej drogi. Intensywnie trenując na wózku, odkryła, że ma bardzo dużą wytrzymałość i predyspozycje do sportów endurance.
– Naturalnym krokiem stało się więc wejście w dyscypliny kolarskie, które pozwalają mi regularnie trenować i rozwijać się sportowo każdego dnia – przyznała Marta Wright-Rudyk.

Napisz komentarz
Komentarze