Reklama
Reklama

Roszady w sztabie szkoleniowym Nafciarzy

Marcin Wichary nie będzie już szkolił bramkarzy Sekcji Piłki Ręcznej Wisła Płock. W sztabie szkoleniowym niebiesko-biało-niebieskich znalazł się Mirsad Terzić.
Roszady w sztabie szkoleniowym Nafciarzy

Autor: SPR Wisła Płock

Wychowanek Sparty Zabrze grał też w AZS AWF Biała Podlaska i Warszawiance. Ze stołecznego klubu trafił w 2004 roku do Wisły Płock, w której występował do 2019 roku, zdobywając cztery tytuły mistrza Polski i trzy Puchary Polski. W ekipie Nafciarzy rozegrał aż 369 meczów, czym zapracował sobie na miano legendy i miejsce w Wiślackiej Galerii Sławy. Po zakończeniu niezwykle bogatej kariery sportowej postanowił związać się ze swoją byłą ekipą jako trener bramkarzy pierwszego zespołu. Przez pięć lat był istotnym elementem sztabu szkoleniowego, odpowiadając za przygotowanie, rozwój i dyspozycję bramkarzy Orlen Wisły Płock.
Do trofeów, po które sięgał jako zawodnik, Marcin Wichary jako trener dołożył kolejne: dwa tytuły mistrza Polski, cztery wicemistrzostwa, cztery Puchary Polski, Superpuchar Polski, brązowy medal EHF European League oraz ćwierćfinał EHF Champions League.
Koniec sezonu 2025/2026 oznacza dla popularnego „Wichury” koniec przygody z seniorską Orlen Wisłą Płock. Nie jest jednak rozstaniem z biało-niebiesko-białą rodziną. Marcin Wichary po wakacjach rozpocznie pracę w Wisła Handball Academy, w której ma odpowiadać za szkolenie młodych bramkarzy.
Marcin swoją codzienną pracą, profesjonalnym podejściem i zaangażowaniem wnosił wiele do rozwoju naszych bramkarzy i funkcjonowania drużyny. Dziękuję mu za wkład w sukcesy osiągnięte w tym czasie, sumienność oraz pełne oddanie klubowym barwom. Bardzo się cieszymy, że Marcin nadal pozostanie w strukturach klubu i będzie mógł przekazywać swoje doświadczenie kolejnym pokoleniom zawodników w Wisła Handball Academy, wciąż będąc częścią niebiesko-biało-niebieskiej rodziny – powiedział Adam Wiśniewski, dyrektor sportowy Sekcji Piłki Ręcznej Wisła Płock.
Mirsad Terzić, mimo swoich 42 lat, wciąż utrzymuje doskonałą formę. Wciąż mógłby być ważnym filarem niebiesko-biało-niebieskiej defensywy, lecz jego karierę przerwała kontuzja. Jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy ręcznych w Europie, określany jako zawodnik od zadań specjalnych, grał w Lidze Mistrzów przez 21 sezonów. Jego kluby to: Zeljeznicar Sarajevo, RK Izvidac Ljubuski, RK Zagreb, RK Celje Pivovarna Lasko i One Veszprém HC. W 2020 roku trafił do Orlen Wisły Płock. Podobnie jak we wcześniejszych klubach dał się poznać jako symbol twardej gry, charakteru i oddania dla drużyny.
Zyskał w Płocku szacunek kibiców i kolegów z zespołu, dla których był wielkim autorytetem i motywatorem. Stanowił jedno z najważniejszych ogniw defensywnego muru. Dla młodszych zawodników był nie tylko kolegą z drużyny, ale mentorem służącym radą, doświadczeniem i wsparciem. Doskonale pojmował, na czym polega filozofia pracy w płockim klubie, więc włączenie Bośniaka do sztabu szkoleniowego to naturalna kontynuacja jego kariery w niebiesko-biało-niebieskich barwach. Od nowego sezonu „Terza” jako członek sztabu szkoleniowego będzie miał okazję pomóc zespołowi w walce o powrót na krajowy szczyt i odzyskanie tytułu mistrza Polski.
Nadszedł czas, by zamknąć jeden z najważniejszych rozdziałów mojego życia. Zawodowym piłkarzem ręcznym zostałem jako siedemnastolatek. Piłka była dla mnie czymś znacznie więcej niż tylko pracą. Ten sport ukształtował mnie jako sportowca i jako człowieka. Dał mi niezapomniane emocje, niesamowite wspomnienia, przyjaźnie na całe życie. 
Chciałbym podziękować wszystkim w Płocku za wyjątkowe sześć lat. Noszenie koszulki Orlen Wisły Płock było dla mnie zaszczytem i odpowiedzialnością. Jestem głęboko wdzięczny wszystkim, którzy wspierali mnie, gdy najbardziej tego potrzebowałem. To wsparcie zawsze będę nosił w sercu – powiedział Mirsad Tersić
Bośniak w niebiesko-biało-niebieskich barwach zdobył dwa mistrzostwa Polski, cztery wicemistrzostwa Polski, cztery Puchary Polski, Superpuchar Polski, brązowy medal EHF European League i ćwierćfinał Ligi Mistrzów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama