Rok temu najpoważniejszym wstrząsem dla niebiesko-biało-niebieskich był rozstanie się z dyrektorem sportowym Dariuszem Sztylką. Portal Nafciarski.pl podaje, że jego następca – Radosław Kucharski – pożegna się z Płockiem po zaledwie rocznej pracy w klubie z Łukasiewicza 34. Nie wiadomo na razie, gdzie ostatecznie „zakotwiczy” nasz dyrektor sportowy, warto jednak pamiętać, że w trakcie minionego sezonu zainteresowanie jego usługami wyrażało kilka klubów PKO BP Ekstraklasy.
Na brak ofert pracy nie powinien narzekać również Mariusz Misiura, o którego odejściu również informował Michał Sporczyk. Pożegnanie się Wisły ze szkoleniowcem, który miał jasną i klarowną wizję budowy drużyny, może okazać się wielką katastrofą. Nie tylko sportową, ale również wizerunkową.
Trzecią osobą, która może pożegnać się z niebiesko-biało-niebieskimi, jest prezes Piotr Sadczuk. Jego rezygnacja ma się wiązać – wg portalu Nafciarski.pl – między innymi z negocjacjami w sprawie sprzedaży części udziałów przez Gminę Miasta Płock.
Rozstanie z prezesem ma zatwierdzić Rada Nadzorcza, której posiedzenie ma odbyć się na początku przyszłego tygodnia. Możemy więc niebawem spodziewać się konferencji prasowej, podczas której potwierdzone zostaną informacje, do których dotarł Michał Sporczyk. Według jego informacji tymczasowo pełniącym obowiązki prezesa ma zostać dotychczasowy wiceprezes Maciej Wiącek.
Napisz komentarz
Komentarze