Zgłoszenie dotyczyło jednego z mieszkań w budynku wielorodzinnego przy ul. Dobrzyńskiej 21 w Płocku. Na miejsce zadysponowane zostały: Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemicznego Płock 6, policja, Zespół Ratownictwa Medycznego i pogotowie gazowe.
Mężczyzna przekazujący zgłoszenie dyżurnemu SK KM PSP w Płocku przekazał informację o odkręceniu kurków z gazem w kuchence. Powiedział, że zamierza wysadzić w powietrze cały blok. Dyżurny starał się podtrzymać konwersację, jednocześnie próbując uspokoić mężczyznę i nakłonić go do zakręcenia gazu, otwarcia okien i drzwi oraz opuszczenia mieszkania.
Opanowanie dyżurnego i profesjonalne prowadzenie rozmowy okazały się kluczowe dla dalszego rozwoju wypadków. Kontakt z desperatem został utrzymany do chwili przybycia strażaków pod drzwi mieszkania. Po chwili negocjacji mężczyzna otworzył drzwi, dzięki czemu ratownicy mogli wejść do lokalu i błyskawicznie rozpocząć działania. Jeden z przybyłych przytrzymał drzwi nogą, uniemożliwiając ich ponowne zamknięcie.
Mężczyzna, który zamierzał wrócić do mieszkania, nie był przesadnie agresywny. Do chwili przybycia policji desperat przytrzymywany był przez strażaków. Na miejsce zdarzenia dotarł także Zespół Ratownictwa Medycznego, który podjął decyzję, aby przewieźć właściciela mieszkania do szpitala.
Strażacy wykonali pomiary na klatce schodowej i w mieszkaniu desperata, w którym stwierdzili wyczuwalny zapach gazu. Zabezpieczyli w lokalu bezpieczniki i przewietrzyli wszystkie pomieszczenia. Drugi zastęp KM PSP na przyłączu głównym zakręcił dopływ gazu do budynku.
Mieszkanie zostało sprawdzone raz jeszcze ratowników PSP oraz pracowników pogotowia gazowego, którzy stwierdzili brak zagrożenia.
W chwili zdarzenia w budynku przebywało około 110 osób.

Napisz komentarz
Komentarze