Władze miasta od kilku miesięcy prowadziły negocjacje w sprawie przejęcia części udziałów w Wiśle Płock przez spółkę, której głównymi udziałowcami byli Cezary Kucharski i Marek Koźmiński. W pewnym momencie drogi dwóch byłych piłkarzy rozeszły się (przynajmniej oficjalnie) i na placu boju pozostał jedynie Marek Koźmiński.
Płockie środowisko kibicowskie nie ukrywało, że jest zdecydowanie negatywnie nastawione do Marka Koźmińskiego, który miał wprawdzie objąć zaledwie 30-procentowy pakiet akcji w Wiśle, ale – jak mówiło się nieoficjalnie – zależało mu na pełnej kontroli nad pionem sportowym klubu.
Ostatecznie stało się jasne, że Wisła pozostanie w dalszym ciągu w rękach władz miasta.
– Dziękujemy inwestorowi za poświęcony czas i rozmowy, które dostarczyły cennych doświadczeń – mówi prezydent Andrzej Nowakowski. – Obecnie jedynym udziałowcem w Wiśle Płock S.A., której zawodnicy przygotowują się do sezonu 2026/2027 pozostaje samorząd Płocka.

Napisz komentarz
Komentarze