We, wtorek 25 sierpnia w godzinach popołudniowych patrolujący rejon dworca kolejowego strażnicy miejscy zauważyli nastolatka, który nieopodal starej bocznicy stał nieruchomo tuż przy torach. Gdy funkcjonariusze zbliżyli się do niego, młodzieniec wyznał, że w ostatnich dniach przyjmował dużo leków, że ma myśli samobójcze i że nie chce żyć.
Jeden z mundurowych, będący również ratownikiem medycznym, błyskawicznie sprawdził, czy młody człowiek nie ma objawów charakterystycznych dla zatrucia lekami. Aby psychicznie wesprzeć młodzieńca i udzielić my wsparcia, strażnicy prowadzili z nim spokojną, stonowaną rozmowę. Nastolatek był mocno niestabilny emocjonalnie i roztrzęsiony, dlatego strażnicy za wszelką cenę starali się go uspokoić.
Udało się nakłonić młodzieńca, aby wsiadł do radiowozu. Udało się również ustalić telefon do jego matki, która poprosiła o odwiezienie nastolatka do domu, skąd w towarzystwie matki przewieziony został do szpitala.
Wyzwania i niepewność
Dla osób, które czują, że potrzebują pomocy, odczuwają lęk i smutek, mają myśli samobójcze, dostępne są pomocowe numery dostępnych bezpłatnie i czynne całą dobę, siedem dni w tygodniu:
800 70 22 22 Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
800 12 12 12 Wsparcie psychologiczne w sytuacji kryzysowej – infolinia dla dzieci, młodzieży i opiekunów
116 111 Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
112 W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia
Napisz komentarz
Komentarze