Wszystkie akty wandalizmu zgłaszane są policji. W ustaleniu sprawców funkcjonariuszom pomagają najczęściej monitoring miejski i nagrania z wyposażonych w kamery wiat przystankowych. Gdy sprawca zostanie odnaleziony, ponosi odpowiedzialność karną. Często zdarza się, że towarzystwo ubezpieczeniowe w postępowaniu cywilnym dochodzi zwrotu kosztów odszkodowania wypłaconego miastu. Prawdopodobnie tak będzie w przypadku wandala, który 17 sierpnia o godz. 21.14 zdemolował wiatę na przystanku Popiełuszki 02.
Najczęściej niszczone są boczne szyby oraz gabloty z rozkładami jazdy. Koszty napraw są bardzo wysokie. Od początku roku sięgnęły już niemal 39 tys. złotych. Grube szyby wiat przystankowych zdobione wzorem opracowanym i wykonywanym specjalnie dla Płocka kosztują bardzo dużo. Koszt jednej to nawet 2,8 tys. zł. Najbardziej kosztowne było uszkodzenie wiaty przystankowej przy Al. Jachowicza, gdzie wyrwano drzwi do gabloty na city light. Naprawa kosztowała prawie 9,5 tys. złotych.
Napisz komentarz
Komentarze