Reklama

Wynik jak należy, gra nie do końca

Wicemistrzowie Polski dopisali do swego konta kolejne trzy punkty, pokonując w Mielcu tamtejszą Handball Stal 35:23. Gra Nafciarzy w pierwszej połowie pozostawiała jednak bardzo dużo do życzenia.
Wynik jak należy, gra nie do końca

Autor: SPR Wisła Płock

Kibice Orlen Wisły zdążyli już przez lata przyzwyczaić się do tego, że pierwsza połowa superligowych meczów w wykonaniu ich ulubieńców potrafi pozostawiać sporo do życzenia. Nawet, jeśli przeciwnik nie należy do czołówki. Dzieje się tak jednak zazwyczaj wtedy, gdy Nafciarze grają w EHF Lidze Mistrzów i mają prawo czuć zmęczenie po wyczerpującym boju z wymagającymi przeciwnikami.
Tym razem jednak Orlen Wisła grała w Mielcu po stosunkowo długiej przerwie. Być może jednak słabsza gra niebiesko-biało-niebieskich w pierwszych 30 minutach gry wynikała z tego, że trener Xavi Sabate przerwę w EHF CL postanowił wykorzystać na mocne treningi przygotowujące do kolejnych spotkań w tych rozgrywkach.
O ile trudno mieć do płockiego zespołu pretensje o zdobycie w pierwszej połowie 18 bramek, to strata 17 goli w pierwszych 30 minutach zespołowi tej klasy po prostu nie przystoi. Jedynym zawodnikiem Orlen Wisły, który w tej części gry zasłużył na wyróżnienie, był Frederik Bjerre, który zdobył osiem bramek.
Na szczęście po zmianie stron wszystko wróciło do normy i Nafciarze błyskawicznie odskoczyli gospodarzom, nie dając im żadnej nadziei na uzyskanie korzystnego rezultatu (chyba, że za taki uznamy stratę mniej niż 40 goli). Przyjezdni z minuty na minutę powiększali swoją przewagę, chociaż trener Xavi Sabate zdecydował się na poważne rotacje w składzie.
W składzie na mecz z mielecką Stalą zabrakło tym razem miejsca dla Maksyma Matyszczyka oraz dla Jakuba Maciejewskiego, który został zgłoszony do rozgrywek Lotto Superligi kilkanaście godzin przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Władze SPR Wisła Płock do ligowych rozgrywek zgłosiły również Jorge Martineza, który na co dzień pełni obowiązki trenera bramkarzy. Wprawdzie znalazł się on w składzie zespołu na mecz w Mielcu, ale całość pojedynku obejrzał z perspektywy ławki rezerwowych.
Pojedynek w Mielcu zakończył się ostatecznie wygraną Orlen Wisły 35:23, co oznacza, że gospodarze, którzy w pierwszych 30 minutach zdobyli aż 17 bramek, po zmianie stron swoje konto powiększyli zaledwie o sześć oczek.
Handball Stal Mielec – Orlen Wisła Płock 23:35 (17:18)
Handball Stal:
Kozina, Witkowski – Mrozowicz 1, Tokarz 4, Valyntsau 1, Przybylski 4, Głuszczenko, Ossowski 3, Porębski 1, Krasovskii 1, Stefani 2, Sikora 1, Kotliński 5
Orlen Wisła: Vujovic – Janc 3, Szita 3, Richardson 2, Ilic 2, Kosorotov 5, Daszek, Szyszko 1, Krajewski 2, Mihić 6, Bjerre 9, Serdio 2, Susnja, Oriol Rey, Dawydzik

 
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama