Tym razem zespół z Płocka rozgrywał wyjazdowy mecz z Marcovią Radzymin, będący wojewódzkim finałem Pucharu Polski. Wynik spotkania otworzyła Jagoda Laufer, ale miejscowe szybko doprowadziły do wyrównania. Spotkanie długo toczyło się bramka za bramkę, ale Marcovia w pewnym momencie zdołała odskoczyć na dwie bramki. Jutrzenka doprowadziła wprawdzie do wyrównania, po czym ponownie straciła dystans i musiała gonić wynik. Zanim zabrzmiała syrena kończąca pierwszą połowę, zespół z Płocka zredukował swe straty z trzech oczek do jednego.
W drugiej połowie Jutrzenka początkowo występowała w roli zespołu goniącego wynik, z czasem jednak zdołała przejąć inicjatywę i wyjść na dwu-, a nawet trzybramkowe prowadzenie, którego nie utrzymała do końca. Przy stanie 30:30 Marcovia straciła rozgrywaną piłkę, ale próba rzutu do pustej bramki przez całe boisko nie powiodła się, ponieważ wbiegająca na boisko bramkarka miejscowych zdążyła z interwencją. Zwycięzcę ponownie wyłoniły rzuty karne. Tym razem podopieczne trenera Marka Krysiaka musiały uznać w tym elemencie wyższość swoich przeciwniczek, co oznacza pożegnanie się z Pucharem Polski.
KPR Marcovia Radzymin – Jutrzenka Płock 33:31 (15:14, k.3:1, 30:30)
Jutrzenka: Kamecka, Bodnar – Kowalewska, Wawrzyńska 1, Sikora 7, Rędzinska 6, Jaroniec 2, Mękarska, Szmigielska-Florczak 2, Studzińska 6, Agata-Kowalska, Laufer 2, Kuryś 1, Biesaga 2, Sidwa, Łasinska 1
Napisz komentarz
Komentarze